Dolny Śląsk dla dzieci i młodzieży

Nasze dzieci potrzebują innych atrakcji niż my. Dzięki nowej publikacji nie grozi im nuda.

– Wiele razy mieliśmy problem ze znalezieniem takiego miejsca na wyprawę, żeby nasze dziecko się dobrze bawiło – opowiada pani Aneta z Wałbrzycha.

Pewnego razu córeczka wręcz się zbuntowała i stwierdziła, że nigdzie więcej już z rodzicami nie pojedzie. Dlaczego?

– Miała trzy lata, kiedy wybraliśmy się do podziemnego miasta Osówka w Głuszycy. Dla nas to miejsce jest niesamowite. Julka jednak strasznie się bała – relacjonuje wałbrzyszanka.

Dolnośląska Organizacja Turystyczna postanowiła pomóc rodzicom w wyborze miejsc, gdzie maluchy na pewno nie będą się nudzić. Właśnie ukazał się specjalny przewodnik „Dolny Śląsk dla dzieci i młodzieży”. To pierwsza taka publikacja na Dolnym Śląsku i prawdopodobnie także w kraju.

Paulina Tęgowska z DOT przyznaje, że wcześniej mieli bardzo dużo telefonów od rodziców i opiekunów z pytaniem, gdzie najlepiej zabrać dzieci. Stąd pomysł na wydanie przewodnika. Autorzy wskazują, co jest odpowiednie dla malucha, a gdzie świetnie będzie czuł się nastolatek.

– Podziemne miasto w Głuszycy również znalazło się na naszej liście, ale wskazujemy tam dodatkowe atrakcje, jakie przygotowano dla młodzieży i nieco starszych dzieci – wyjaśnia Paulina Tęgowska.

Przewodnik jest kolorowy i napisany przystępnym językiem. Maluchy mogą rozwiązywać w nim rebusy o Dolnym Śląsku i zagrać w grę krajoznawczą na specjalnej planszy. Jest też konkurs rysunkowy „Mój Dolny Śląsk”. Na zwycięzców czekają nagrody – zestawy młodych podróżników. Wydawnictwo można dostać za darmo w siedzibie DOT.

Wkrótce ma być dostępny w innych miejscach – np. w galeriach handlowych. Będą go mogły zamawiać także szkoły. Wystarczy zadzwonić do DOT. Lada dzień ukażą się wersje niemiecka i angielska.

– Nauczyciele będą mogli wykorzystać je na lekcjach – wyjaśnia Tęgowska.

Sprawdziliśmy: pomysł wydania przewodnika bardzo spodobał się turystom. Dolny Śląsk jest jednym z najbardziej popularnych miejsc na wakacyjne wypady.

– Przyjechaliśmy z Warszawy. Taka publikacja byłaby dla nas bardzo pomocna – przyznaje Magdalena Majszyk, która odwiedziła nasz region z mężem, 8-letnią Anią i 5-letnim Krzysiem.

Zachwyceni są pracownicy firm i instytucji związanych z turystyką.

– To świetna sprawa. Dzieci przekonają się, że Dolny Śląsk jest piękny – komentuje Dorota Duszyńska, specjalista ds. edukacji w Parku Narodowym Gór Stołowych.

Na jego terenie znajduje się Muzeum Żaby, które trafiło na dziecięcą listę. A w nim ponad trzy tysiące eksponatów związanych z zielonym płazem. Są tam sprzęty obecne w codziennym życiu, m.in. długopisy, breloczki, maski do nurkowania. Okazy pochodzą z całej Europy, ale i z Azji, Afryki czy Australii.

– Chcemy, by dzieci zaczęły inaczej traktować żaby, a może nawet je polubiły. Zwykle bowiem wykrzywiają buzię na ich widok – żartuje pani Dorota.

Dla nieletnich amatorów wrażeń strzałem w dziesiątkę będzie z pewnością wyprawa do kopalni złota w Złotym Stoku. Bez wahania można tam zabrać nawet bardzo małe dziecko.
Bo zwiedzanie nie polega tylko na przeprawie przez kopalnię. Można wybić specjalną, pamiątkową monetę, zdobyć certyfikat, kupić pamiątkową sztabkę złota. Nie lada atrakcją będzie też przejażdżka podziemnym tramwajem.

– Przewodnik wprowadza niesamowitą atmosferę. Dzieci wyjeżdżają z kopalni rozśpiewane zapewnia Teresa Stańczyk-Bednarz z biura kopalni.

Sylwia Królikowska – POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl

Facebook

Dodaj komentarz