Jelenia Góra

Moja Jelenia Góra, spojrzenie pozytywne

Śpieszymy się… Pędzimy do pracy w stresie… Tylko się nie spóźnić… Przez miasto, często biegiem… Albo autem – obwodnicą, obok… Zmęczeni po pracy „odpoczywamy” w supermarkecie. Potem dom, praca, niedzielny spacer do kościoła, obiad… Lub jeszcze urlop nad Morzem Śródziemnym… A gdzie nasza piękna starówka, fasady kamieniczek, świetna zieleń naszej Jeleniej Góry? Gdzie widok otaczających ją gór? Zwolnijmy trochę i uwierzmy, że miejsce, w którym żyjemy jest najpiękniejsze na świecie.

Dzisiaj spacer po Jelonce to prawdziwa przyjemność. Rynek, Konopnickiej, Solna, Bankowa… Pięknie odmalowane gmachy użyteczności publicznej. Eleganckie samochody… przyzwoicie ubrani przechodnie, ładne dziewczyny, muzyka łagodnie płynąca z licznych kawiarni…. Kwiaty… Coraz więcej turystów – wreszcie… Znaczy się, piękne miasto i kotlina… Warto przyjeżdżać… Dookoła góry… Jelenia – górskie miasto?

Oczywiście – leży przecież u stóp Gór Kaczawskich… A więc zwolnijmy, i popatrzmy… Zwykły dzień… ulice tętnią życiem… Krzyżują się drogi pieszych. Czasem jednak ludzie przystają. Ot, choćby skrzypce grają w cieniu… Oklaski… Uśmiech sympatii czasem… Miasto nabrało barw, wyładniało. Tylko nie mówcie mi teraz, że jest druga strona medalu (ta sensacyjnie gorsza), teraz chcę chociaż chwilkę odpocząć. Z kamerą do mojego miasta…. Zachęcam gorąco do obejrzenia filmu video, który jest plonem mojego pozytywnego spojrzenia na rzeczywistość, na NASZE MIASTO…

Potok Szklarka i rzeka Kamienna

Potok Szklarka

Powyżej ujścia do rzeki Kamiennej, potok Szklarka płynie głębokim na 40-50 m skalistym wąwozem z którego spada w dół z wysokości 13,3 m. Malownicze położenie wśród skalistych zboczy, porośniętych lasem mieszanym (świerki, jodły, buki) sprawia, że Wodospad Szklarki jest dużą atrakcją wśród turystów. Przyrodnicze i krajobrazowe walory wodospadu sprawiły, że został objęty ochroną i stanowi enklawę KPN. Przy wodospadzie stoi małe schronisko PTTK „Kochanówka”.

Rzeka Kamienna

Rzeka Kamienna jest lewostronnym dopływem Bobru, odwadnia wschodnią część Gór Izerskich i zachodnią część Karkonoszy oraz południowo-zachodnią część Kotliny Jeleniogórskiej. Źródła ma na wysokości ok. 1120 m n.p.m. (na torfowisku Zielony Klin) na północnych zboczach Mumlawskiego Wierchu w Karkonoszach. Uchodzi do Bobru na terenie Jeleniej Góry u stóp Wzgórza Krzywoustego, na wysokości ok. 300 m. Powierzchnia zlewni wynosi ok. 274,3 km2, a długość rzeki ok. 32,4 km.

Głównymi źródłami zanieczyszczeń wód Kamiennej są ścieki bytowe i przemysłowe pochodzące z ośrodków miejskich tj. Szklarskiej Poręby, Piechowic i części Jeleniej Góry. Do największych zaliczyć należy:

  • trzy mechaniczno-biologiczne oczyszczalnie ścieków komunalnych w Szklarskiej Porębie, z których łącznie odprowadzanych jest około 1500 m3/d ścieków,
  • mechaniczno-biologiczna oczyszczalnia ścieków w Piechowicach odprowadzająca ścieki bytowe i przemysłowe z miasta w ilości 1300 m3/d;
  • mechaniczno-biologiczna oczyszczalnia ścieków technologicznych w Fabryce Papieru w Piechowicach, z której wprowadza się około 400 m3/dobę ścieków przemysłowych.

W 2001 roku rzekę Kamienną kontrolowano w ramach monitoringu wojewódzkiego w 5 przekrojach pomiarowo-kontrolnych, z których trzy tj. poniżej Cieplic, poniżej ujścia Wrzosówki, ujście do rzeki Bóbr usytuowane były na terenie miasta. Kontrolowano także prawostronny dopływ Kamiennej – Wrzosówkę w przekroju ujścia (km 0,2/6,2 na terenie miasta Jelenia Góra).

Z badań wynika, że:

  • substancje organiczne kwalifikowały wody do poziomu II klasy,
  • zasolenie we wszystkich punktach pomiarowo-kontrolnych było niskie i odpowiadało normom I klasy czystości;
  • wielkość zawiesiny utrzymywała się na poziomie I klasy za wyjątkiem przekroju poniżej ujścia Wrzosówki gdzie zarejestrowano III klasę;
  • substancje biogenne w przekroju poniżej ujścia Wrzosówki wykazywały II klasę, a w przekroju ujścia do Bobru – III klasę; o takiej klasyfikacji zadecydowały stężenia azotu azotynowego albo związków fosforu;
  • odczyn w górnym biegu (powyżej Szklarskiej Poręby Górnej) i poniżej Piechowic nie odpowiadał normom (rejestrowano kwaśny odczyn), a w pozostałych punktach wykazywał odczyn lekko kwaśny na poziomie III klasy czystości;
  • w grupie zanieczyszczeń specyficznych stężenia fenoli we wszystkich punktach pomiarowo-kontrolnych nie przekraczały wartości dopuszczalnych II klasy czystości, natomiast stężenia badanych metali ciężkich kształtowały się na poziomie I klasy czystości, za wyjątkiem rtęci w przekroju ujścia do Bobru gdzie zarejestrowano stężenie rtęci na poziomie II klasy czystości;
  • wskaźniki hydrobiologiczne i stan sanitarny rzeki nie odpowiada normom.

www.jeleniagora.pl

Każdej wiosny na rzece kamienna między Szklarską Porębą a Piechowicami można spotkać śmiałków, którzy walczą z żywiołem. Ta górska rzeka toczy wody z topniejących śniegów zachodnich Karkonoszy i Gór Izerskich. Przełom kwietnia i maja to najlepszy okres do pokonania jednego z najtrudniejszych w Polsce górskich odcinków rzeki.

Nowa Ruda

Nowa Ruda – miasto w Sudetach Środkowych, siedziba gminy. Liczba mieszkańców wynosi około 28 tys.

Jest ośrodkiem przemysłu jedwabniczego, elektronicznego i drzewnego, działała tu również kopalnia węgla koksującego, w okolicy znajdują się kamieniołomy melafiru. Jest miastem partnerskim z czeskim Broumovem, oraz niemieckim Castrop – Rauxel.

Położenie Nowej Rudy

Miasto położone na wysokości 360 – 420 m n.p.m. w Dolinie rzeki Włodzicy, na Obniżeniu Noworudzkim.

W odległości 15 km na południowy – zachód od Nowej Rudy cięgnie się pasmo Gór Stołowych, na północny – zachód Nowa Ruda jest otoczona Górami Sowimi. Ponadto wokoło miasta wznoszą się Wzgórza Włodzickie, a do doliny Włodzicy dochodzą Góry Suche (pasmo Gór Kamiennych).

Miasto jest położone 10 km od przejścia granicznego z Czechami Tłumaczowice – Otovice. Krzyżują się tu drogi krajowe 381 i 385, również biegnie przez nią linia kolejowa relacji Wałbrzych – Kłodzko.

Atrakcje Nowej Rudy

  • W Nowej Rudzie naszą uwagę przyciąga dawny zamek z XV wieku.
  • W Nowej Rudzie znajdują się również kościoły: neogotycki św. Mikołaja; barokowy Podwyższenia Krzyża; Wniebowzięcia NMP; kościół św. Barbary; kościół św. Katarzyny; barokowa kaplica Loretańska z XVIII/XIX wieku, oraz barokowy klasztor Salezjanek z 1630 roku.
  • Warto zwrócić uwagę na XVIII wieczne domy mieszkalne o układzie trzytraktowym, murowane, zachowały w parterach dwu- i trójprzęsłowe podcienia, a także częściowo pierwotne układy pomieszczeń, Domki Tkaczy z XVIII i XIX wieku, bardzo oryginalny i ciekawy architektonicznie ratusz z 1884 roku (zbudowany na miejscu wcześniejszych), pomnik św. Jana Chrzciciela, dom w którym mieszkał profesor teologii i kronikarz Nowej Rudy autor między innymi „Chronik der Stadt Neurode” (Kronika miasta Nowa Ruda) Joseph Witting.
  • Godne uwagi jest też Muzeum Górnictwa, w którym znajduje się Podziemna Trasa Turystyczna pierwsza w Polsce, a czwarta w Europie jeżdżąca podziemna kolejka.
  • W północnej części miasta w tzw. Zdrojowisku (na granicy z Jugowem) tryska źródło szczawy mineralnej.

Historia Nowej Rudy

Miejscowość powstała za czasów czeskiego króla Przemysława Otokara II na tzw. surowym korzeniu, tzn. w miejscu nie zasiedlonym w rejonie obecnego Miasta Dolnego. Nigdy nie posiadała umocnień obronnych. W 1337 Nowa Ruda, wzmiankowana jako Newen rode, posiadała już proboszcza, pełniącego funkcje parafialne. Być może stanowiła własność Wusthubów, którzy przybyli tu z Miśni poprzez Morawy, gdyż dziesięć lat później jako właściciel okolic Neurod został wspomniany Hannus von Wusthube, jedna z ówczesnych regionalnych osobistości (do 1351 r. był on kłodzkim burgrabią). W 1352 roku odsprzedał on majętność Henselovi von Donyn i jego pięciu braciom, pochodzącym z czesko-łużyckiego pogranicza. W stosownym dokumencie wymienione dobra objęły dwór, miasteczko z dwoma młynami oraz wsie: Wolibórz, Drogosław, Jugów, Ludwikowice i Świerki, co w 1360 roku zatwierdził król Karol IV.

Sytuacja taka utrzymywała się przez następne wieki. W 1368 roku Nowa Ruda stała się ośrodkiem okręgu sądowo-administracyjnego, zaś w 1434 roku uzyskała ostatecznie sformułowane prawa miejskie i prawo mili. Brak dokumentów z tamtych czasów nie pozwala jednak bliżej opisać rozwoju przestrzennego. Wygaśnięcie linii męskiej Donynów spowodowało przejęcie lenna w 1472 r. przez Koronę Czeską i wkrótce potem książę ziębicki i hrabia kłodzki Henryk Starszy z Podiebradów przekazał je swemu rycerzowi Jerzemu von Stillfried z Rarenic na Łużycach, mężowi Anny, córki ostatniego Donyna – Henryka III.

Pod koniec XV w. spore znaczenie posiadało już tkactwo wełniane, rozwinięte dzięki okolicznej hodowli owiec. W 1360 r. tkacze otrzymali własny statut, ale ich organizację cechową zatwierdzono dopiero w 1416 r., zaś 1404 r. – szewcom. Samorząd miejski ukształtował się zapewne w latach 1350-1360. Na tej podstawie można sądzić, że rozwój gospodarczy był pomyślny. Został on przerwany (zemścił się tu brak murów obronnych) przez najazdy husyckie w latach 1427-1429, po których zniszczenia nie są jednak bliżej znane. Handel nie odgrywał większej roli, mimo iż miasto posiadało przywilej targowy i około 500 mieszkańców. W 1442 roku prawo to kwestionowane było zresztą przez inne miasta hrabstwa tak silnie, że nie pomogło nawet poparcie Henryka Starszego. Dopiero w roku 1569 cesarz Maksymilian II uznał prawa miejskie Nowej Rudy, lecz bez potwierdzenia tego odrębnym przywilejem. W rezultacie zastrzeżenia podnoszono jeszcze w XVII w., choć dwór cesarski wydawał kolejne uprawnienia. Przytaczano argumenty historyczne: w dokumencie z 1476 roku wymieniono burmistrza Niclasa Kestnera, a więc miejscowość musiała już posiadać samorząd miejski.

Jak i gdzie indziej w tym regionie, protestantyzm pojawił się tu szybko, pociągając za sobą większość mieszkańców. Szczególną popularnością cieszył się schwenkfeldyzm i anabaptyzm, choć rychło zastąpił je luteranizm. Jego pierwszy stały kaznodzieja osiadł w Nowej Rudzie w 1561 r. Na okres ten przypada też żywy rozwój gospodarczy. W pobliskim Zaciszu (od 1332 r. w granicach miasta) wydobywano węgiel kamienny, co najmniej od 1478 roku. W 1505 r. wymieniono kopalnię Stillfriedów. Poprawa sytuacji gospodarczej wymusiła nowe decyzje urbanistyczne, których efektem stało się kształtowanie po 1570 r. nowego centrum przy obecnym rynku, nazwanego później Górnym Miastem. Powstają też nowe obiekty użyteczności publicznej. Bliskość granicy z Czechami i położenie przy szlaku wewnątrzsudeckim spowodowało kłopoty podczas wojny trzydziestoletniej. Oddział protestanckiego miasta walczył po stronie czeskiej pod Białą Górą w 1620 r. W efekcie przegranej Nowa Ruda naraziła się na cesarski odwet. Już w następnym roku austriackie oddziały nadciągnęły od strony Broumova, ale dzięki pomocy kłodczan zostały odparte. W dwa miesiące później, w listopadzie noworudzianie pociągnęli na Šonov, w którym zabili osiem osób. Jednak już 8 grudnia oddział cesarsko-saski pułkownika Goldsteina zajął Nową Rudę, ale na wiosną wycofał się. Z kolei z Kłodzka uderzył hrabia Bernard Thurn, plądrując i paląc miejscowość, biorąc też do niewoli Bernarda von Stillfrieda i jego synów. Wypuścił ich po uzyskaniu okupu w wysokości 12 tysięcy talarów. Po wszczęciu kroków kontrreformacyjnych wspomniany właściciel utracił połowę tutejszych dóbr (w 1625 r.) oraz prawo zajmowania stanowisk, co skłoniło go do przejścia na katolicyzm. Tragicznym epizodem była też wielka zaraza, która w 1633 r. zabrała 990 osób. W tychże latach trwała wielka odbudowa większych obiektów, reszta jednak stała w ruinach, które usuwano do połowy XVIII wieku. Z 300 domów ocalało najwyżej 190, zaś liczba ludności zmalała o 40%.

Wojny śląskie nie przyniosły na szczęście bezpośrednich działań wskutek wcześniejszego prawnego uregulowania kwestii przynależności hrabstwa kłodzkiego. Zaznaczyło się ogólne zubożenie, zanikające w drugiej połowie XVIII w. Wyrazem poprawy sytuacji gospodarczej stało się wówczas wystawienie w zapusty przez rzemieślników (głównie sukienników) sztuki opartej na motywach biblijnych. Miejscem inscenizacji, za zezwoleniem Stillfriedów, był ratusz. Od 1780 r. dużego znaczenia nabrał (do 1803 r.) handel lniarski. W rok późnej dzięki staraniom Stillfriedów uruchomiono pierwszą nowoczesną kopalnię ”Ruben” (protoplastkę nieistniejącej już kopalni na Polu Piast). Potem przybyły jeszcze trzy. W 1782 roku pruskie regulacje administracyjne wyłączyły miasto praktycznie spod zwierzchnictwa feudalnego posiadacza. W 1804 roku klucz noworudzki kupił baron von Magnis z Bożkowa, który przyczynił się do szybkiego wydobycia węgla.

Wojny napoleońskie były przyczyną przerwania rozwoju gospodarczego, gdyż w 1807 roku dwukrotnie oddziały koalicji francuskiej splądrowały miasto: w lutym Wirtemberczycy i Bawarzy, w maju francuscy dragoni. Równowaga ekonomiczna szybko jednak powróciła dzięki sukiennictwu, lecz tym razem blokada kontynentalna doprowadziła do bankructwa handlarzy, a tym samym i producentów (z 4500 mieszkańców aż 2200 zatrudniało się najemnie). Nastąpił praktycznie zanik wytwórczości, zaś miary klęski dopełniła silna burza i powódź w czerwcu 1829 r. Pewne ożywienie gospodarcze odnotowano dopiero po roku 1840. W 1840 r. powstała drukarnia Wilhelma Klambta, znana później szeroko i działająca do 1945 r. Niemniej położenie ludności było ciężkie. Z tego powodu władze pruskie podejmowały inwestycje drogowe m.in. w latach 1844-47 do Bielawy, 1852 r. do Radkowa. Wtedy też zaczęto na szerszą skalę zastępować szachulcowe w większości budynki murowanymi. Proces ten nasilił się po usytuowaniu tu władz nowoutworzonego w 1854 roku powiatu. Wkrótce (w latach 1856-1860) powstała nowa zabudowa noworudzkiego rynku. Zlikwidowano jednak malownicze i powszechnie stosowane w Sudetach podcienia. Większe prace budowlane nastąpiły po 1866 r. W owym czasie powstały duże i nowoczesne zakłady włókiennicze Röthiga, Raphaela i Jordana, zatrudniające około 1000 pracowników i pracujące na potrzeby berlińskiego rynku. Czynne były dwie drukarnie, trzy fabryki, cztery browary, trzy gorzelnie, sześć farbiarń i dwanaście garbarń. Coraz szerszego znaczenia nabierało górnictwo.

W 1879 roku doprowadzono kolej z Kłodzka, zaś w następnym roku dokończono połączenie z Wałbrzychem i w 1889 roku z Broumovem. Było tu wówczas ponad 6800 mieszkańców. Ciekawostką historyczną jest fakt zorganizowania w Nowej Rudzie w dniach od 2 do 31 lipca 1882 r. zjazdu Śląskiego Towarzystwa Pszczelarzy, w którym uczestniczył m.in. znany później i zasłużony dla rozwoju pszczelarstwa ks. Dr Jan Dzierżon. W dwa lata później – 23 maja, wydarzył się największy w dziejach Nowej Rudy pożar, który pochłonął 41 domów i całkowicie wypalił kościół parafialny oraz częściowo 30 innych budynków. Z czasów po pożarze pochodzi dzisiejsza architektura centrum.

Po rozstrzygnięciu plebiscytu na Górnym Śląsku nastąpił silny wzrost wydobycia węgla, który pociągnął za sobą koniunkturę dla pozostałych zakładów przemysłowych. Załamanie przyszło już na początku lat trzydziestych wraz z kryzysem ogólnoświatowym. Miasto bez walk zajęły 9.05.1945 roku oddziały 59 Armii Radzieckiej, dzięki czemu szybko wznowiono działalność gospodarczą. Intensywny rozwój polskiej gospodarki surowcowej doprowadził do wzrostu wydobycia węgla do ponad 1,2 mln ton w 1979 r. Rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe, szkolnictwo oraz przedsięwzięcia kulturalne. W latach 1954-73 znów usytuowano tu władze powiatowe. W 1971 otwarto Noworudzki Ośrodek Kultury (obecnie Miejski Ośrodek Kultury), który już w grudniu był miejscem pierwszego występu Zespołu Pieśni i Tańca ”Nowa Ruda”, założonego przez występującego niegdyś w ”Mazowszu” Jarosława Wojciechowskiego. Artyści dali liczne koncerty w Europie, Azji i Afryce, przejściowo pełniąc rolę reprezentacyjnego zespołu Dolnego Śląska. Z jego szeregów wywodzi się popularna i ceniona piosenkarka Edyta Geppert. W 1973 roku miasto zostało połączone z sąsiednim Słupcem, z którym do dziś nie zrosło się w pełni, a co było przyczynś wielu problemów.

W latach dziewięćdziesiątych nastąpił kryzys gospodarczo społeczny, spadek produkcji, zamknięcie zakładów pracy ”Diora”, ”Nowar”. 19.IX.1994 roku na Polu ”Piast” w KWK ”Nowa Ruda” wydobyto ostatnią tonę węgla, a 8 lutego 2000 roku zakończono eksploatację węgla na Polu ”Słupiec”. Z tą datą skończyło się ponad 500 lat noworudzkiego górnictwa.

www.neurode.private.pl

Dom Zdrojowy w Świeradowie

Najciekawszym obiektem architektonicznym w Świeradowie Zdroju jest Dom Zdrojowy. Został wybudowany w 1899 r. wg projektu znanego architekta o nazwisku Gresser.

Dom Zdrojowy powstał na fundamentach Domu Źródlanego, wybudowanego w 1781 r., który uległ zniszczeniu podczas pożaru w 1895 r. Obiekt podzielony jest na dwa budynki, które łączy najdłuższa na Dolnym Śląsku Hala Spacerowa (80 m. dł.). Obok na tarasach (160 m. dł.) znajduje się tzw. „Sztuczna Grota”, gdzie niegdyś była Pijalnia Wód Mineralnych. Również w tym miejscu zaczyna się Główny Szlak Sudecki im. M. Orłowicza.

Legenda o Świeradowie

Z powstaniem miejscowości wiąże się legenda. Według niej słowiańskie plemię Milczan utworzyło tu w XII wieku pogański ośrodek kultowy. Czcili oni posąg złotego lwa, postawiony opodal „cudownego źródła”. Za swoje godło Świeradów ma rycerza w zbroi i zieloną żabę. Symbole te łączą się z najdawniejszymi legendami.

Lekarz Leonard Thurneyssen obserwował przez dłuższy czas martwą żabę leżącą w jednym ze źródeł i ze zdziwieniem stwierdził, że wcale się nie rozkłada. Oczywiście wtedy nie wiedziano jeszcze o radonie, lecz był to już dowód niepowtarzalnych właściwości wód z jego zawartością.

Pierwsze udokumentowane wzmianki o osadzie pochodzą z początku XVI wieku. W 1572 roku w księgach śląskiego lekarza Leonarda Thunnessera znalazł się opis źródeł wód mineralnych. W 1739 roku specjalistyczna komisja hrabiego Schaffgotscha naukowo stwierdziła lecznicze działanie wód z okolicznych źródeł. Wkrótce powstał pierwszy dom zdrojowy.

W 1811 roku odkryto nowe źródło i nadano mu nazwę „Dolny Zdrój”. Od tej pory oprócz stanowiących specjalność Świeradowa kąpieli świerkowych zaczęto stosować zabiegi borowinowe.

W 1895 roku pożar zniszczył część budynków Uzdrowiska, jednak już w 1899 roku powstał nowy, rozbudowany kompleks zdrojowy.

Dzisiaj Uzdrowisko „Świeradów-Czerniawa” jest jednym z nielicznych uzdrowisk w Polsce, w którym cisza i spokój, brak zgiełku wielkich wczasowisk sprawiają, że można tu leczyć się i doskonale wypocząć przez cały rok. Atrakcyjność Uzdrowiska potęgują tryskające źródła wód mineralnych oraz specyficzny śródgórski mikroklimat.

www.uzdrowisko-swieradow.ng.pl

Schronisko Sowa i Orzeł

19 sierpnia 2006 roku – wycieczka z Wielkiej Sowy poprzez Sokolicę, Sowę. Po drodze 2 schroniska: Sowa i Orzeł.

Schronisko Sowa

Obiekt mieści się na 900 m n.p.m. pod szczytem Wielkiej Sowy. Panuje tutaj autentyczna górska i turystyczna atmosfera.

Okolica jest świetnym terenem do uprawiania kolarstwa górskiego, turystyki i narciarstwa biegowego. Poniżej – niedaleko – w Rzeczce i Sokolcu znajduje się cała sieć wyciągów narciarskich.

Dojazd samochodem możliwy jest tylko w lecie przy sprzyjających warunkach pogodowych i tylko dla doświadczonego kierowcy, który zna drogę. Auto można natomiast zostawić na strzeżonym parkingu na Przełęczy Sokolej.

Informacje dodatkowe

  • Schronisko SOWA-EULENBAUDE jest to jedno z najstarszych (budynek z r. 1895.) obiektów tego typu w Górach Sowich istniejących do dzisiaj. W ostatnich latach odbył się generalny remont obiektu, podczas którego częściowo udało się odtworzyć historyczny wygląd budynku.
  • Unikalne położenie na stoku Wielkiej Sowy (900 m n.p.m.), niedaleko od wieży widokowej na jej szczycie. Dojazd samochodem jest tylko warunkowo możliwy. Przy dojeździe i odjeździe gości bagaże są przewożone.
  • Schronisko jest idealnym miejscem pobytu dla turystów pieszych, rowerzystów i narciarzy. Na wysokość schroniska prowadzą 2 wyciągi narciarskie – od wyciągów 8 minut do obiektu bez znacznych różnic w wysokości terenu. Dalsze wyciągi narciarskie(Sokolec-Rzeczka)w pobliżu. Tam także wypożyczalnia sprzętu narciarskiego.
  • W budynku do dyspozycji jest 8 pokoi 4-osobowych, cena łóżka wynosi 18 zł. Pokoje są jak zwykle w schroniskach bez łazienki. Do dyspozycji gości są w tej chwili 3 łazienki z prysznicami (ciepła woda całodobowo).

Schronisko Orzeł

Schronisko „Orzeł”, położone jest w centralnej części Gór Sowich na południowym zboczu Wielkiej Sowy, powyżej miejscowości Sokolec i Rzeczka, na wysokości 875m n.p.m.
Atrakcyjne ceny i otrzymany w ich ramach komfort, nowoczesne łazienki, świetna kuchnia i niepowtarzalny klimat „Piwnicy pod Orłem” są głównym powodem dla którego wielu gości wraca tutaj wielokrotnie.

Atrakcje

  • Przy schronisku dwa wyciągi narciarskie.
  • Istnieje możliwość organizowania imprez okolicznościowych, „Piwnica pod Orłem” , rajdów itp., połączonych z pobytem na świeżym powietrzu – ognisko, grill, zabawy na boisku, czy korzystanie z basenu kąpielowego lub kortów tenisowych oddalonych 500 m od schroniska.
  • W okresie letnim i jesiennym, bliskość lasów daje możliwość zbierania obficie występujących jagód, malin grzybów. Późną jesienią odwiedzanie rykowisk pozostawia niezapomniane wrażenia.

Podziemne Fabryki Walimia


15 sierpnia 2006 roku.

Od 1943 roku w rejonie Gór Sowich Niemcy prowadzili zakrojone na szeroką skalę i z ogromnym rozmachem prace budowlane pod wspólnym kryptonimem „Riese” („Olbrzym”). Budowa nie została nigdy ukończona, a jej pozostałością jest szereg podziemnych kompleksów i budowli naziemnych, do dziś owianych mgłą tajemnicy co do ich przeznaczenia. Niezwykłość tych obiektów od lat przyciąga w rejon Dolnego Śląska rzesze badaczy i poszukiwaczy przygód. Przez dziesięciolecia możliwość podziwiania ogromu pracy, jaką włożono w drążenie kilometrów tuneli w litej skale kosztem tysięcy istnień ludzkich była dostępna tylko nielicznym śmiałkom. Tym bardziej warto zwiedzić jedne z najciekawszych i najbardziej tajemniczych obiektów militarnych na terenie Gór Sowich – kompleks Osówka i Rzeczka.

Podziemny Kompleks Osówka

Podziemny Kompleks Osówka znajduje się niewiele ponad kilometr na północny-wschód od miejscowości Kolce i takiej samej odległości na północ od miejscowości Sierpnica.
Prace rozpoczęto tutaj w połowie 1943r. Doprowadziły one do powstania ogromnego systemu betonowych korytarzy, umocnień i hal. Cel prac był utrzymywany w tajemnicy. Zdaniem jednych miała to być tajna kwatera Adolfa Hitlera. Inni twierdzą, że budowano hale dla podziemnych fabryk zbrojeniowych do produkcji tajnej broni. Do pracy wykorzystywano robotników oraz więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.
Część naziemna kompleksu Osówka stanowi zewnętrzną infrastrukturę podziemnego obiektu. Stopień zaawansowania przeprowadzonych tu robót stawia te budowle na pierwszym miejscu pod względem najbardziej wykończonych naziemnych obiektów przedsięwzięcia „Riese” (niem. olbrzym) w Górach Sowich.

Największą uwagę przyciągają dwa obiekty umownie nazwane „Kasyno” i „Siłownia”. „Kasyno” ma 50 metrów długości. Posiada otwory okienne, monolityczny stop żelbetonowy, przewody kominkowe, rury instalacyjne oraz wewnętrzne ocieplenie z płyt wiórowo-cementowych. Strop wylany jest w formie niecki, którą docelowo zamierzano wypełnić ziemią i roślinnością. „Siłownia” to blok betonowy, składający się ze zbiorników oraz pomieszczeń do których prowadzą włazy ze stalowymi klamrami.

Kompleks Osówka znajduje się w granicach administracyjnych miasta Głuszyca w powiecie wałbrzyskim. Jest to najciekawszy i najdłuższy udostępniony kompleks wybudowany w Górach Sowich.

Tajemnicze Podziemne Miasto Głuszyca – Kompleks Osówka

jest udostępnione zwiedzającym przez cały rok oprócz dni:

  • pierwszy dzień Wielkanocy
  • Wszystkich Świętych (1.XI)
  • Boże Narodzenie (25.XII)

Podziemia czynne są:

  • kwiecień- październik 10:18
  • listopad- marzec 10:16

Wejścia:

  • kwiecień: 10:15, 11:00, 12:00, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00, 17:00
  • maj-wrzesień 10:15, 11:00, 12:00, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00, 17:00, (18:00 – grupy powyżej 10 osób)
  • październik 10:15, 11:00, 12:00, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00, 17:00
  • listopad- marzec 10:15, 11:00, 12:00, 13:00, 14:00, 15:00

Ceny:

  • Bilet normalny – 10z
  • Bilet ulgowy – 8zł (emeryci, renciści, młodzież szkolna i akademicka)
  • Bilet grupowy – 7zł (dla grup zorganizowanych powyżej 25 osób).

Odkrywanie Podziemnego Miasta – Ekstremalna Wyprawa Do Przeszłości

  • II trasa czynna maj- październik
  • w pozostałych miesiącach po uzgodnieniu
  • Bilet 16 zł
  • wejścia 10.15; 12.15; 14.15; 16.15

Przedsionek Podziemnego Miasta

  • III trasa (ok. 30 min.)
  • Bilet wstępu 3zł.

Zdobywanie Podziemnego Miasta – Ekspedycja Riese

  • IV trasa
  • Cena 50zł/osoba
  • Godz. wejść: pierwsze wejście 8.00, drugie wejście 18.00 (czas zwiedzania 3 godziny)
    Grupy od 10 osób. Obowiązkowa rezerwacja.

Spotkanie z Sowiogórem

  • V Trasa – trasa edukacyjna dla dzieci
  • Cena 16.00 zł/osoba
  • Godz. wejść: 10.00 i 13.00. Ponad 2 godz. ciekawostek dla dzieci.
  • Grupy od 15 osób. Obowiązkowa rezerwacja.

W podziemiach nawet latem panuje niska temperatura, wskazana ciepła odzież.

Parking strzeżony w godzinach otwarcia obiektu

Grupy zorganizowane prosi się o kontakt z Biurem Informacji Turystycznej w Głuszycy:

  • Biuro Informacji Turystycznej
  • ul. Grunwaldzka 20
  • 58-340 Głuszyca
  • tel. (074) 845 62 20
  • fax. (074) 845 63 32
  • e-mail: biuro@osowka.pl

Można tutaj uzyskać wszelkie informacje na temat możliwości zwiedzania obiektu oraz uzgodnić obsługę przewodnicką w języku obcym. Biuro czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 – 16:00, oraz w sezonie w soboty w godzinach 9:00 – 14:00.

Podziemny Kompleks Rzeczka

Podziemny Kompleks „Rzeczka” to raj dla pasjonatów historii, sztolni, bunkrów i nieokrytych tajemnic. Opisywany kompleks wchodzi w skład większego projektu nazwanego przez Niemców „Riese”, czyli Olbrzym. Podziemna trasa turystyczna w kompleksie „Rzeczka” jest pozostałością po jednym z najbardziej tajemniczych przedsięwzięć górniczych i budowlanych, prowadzonych w czasie II Wojny Światowej przez III Rzeszę w Górach Sowich. W kompleksie można zwiedzić prawie wykończoną wartownię, w której zgromadzone zostały eksponaty i nieliczne dokumenty związane z wszystkimi kompleksami. W pomieszczeniu tym zainstalowano kamerę, która umożliwia zapoznanie się z bardzo niejasnym i ciekawym rozwiązaniem technicznym. Dzięki drugiej, drążonej z dwóch stron można poznać proces powstawania tego stanowiska. Są to dwie nie wykończone i nie połączone jeszcze ze sobą komory. Największą atrakcją miejsca jest jego bliskość do innego tego typu obiektów udostępnionych turystom.

Kompleks ten położony jest na wschodnim zboczu góry Ostrej (653,3 m), między Walimiem a Rzeczką. Wewnątrz panuje stała temperatura w ciągu roku 5 – 7 stopni Celsjusza. Część podziemną kompleksu wytyczono na planie zbliżonym do litery „E”. Składają się na nią trzy równoległe, nie obudowane sztolnie, oddalone od siebie o 40 i 50 m oraz system łączących je pod kątem prostym wyrobisk komorowych, tzw. hal. W celu usprawnienia metody sztolnie drążono również dwoma poziomami. Tylko część z nich zyskała obudowę żelbetową. Całkowita długość wyrobisk podziemnych wynosi ok. 500 m, powierzchnia 2,5 tys. metrów kwadratowych.

W kompleksie można zwiedzić prawie wykończoną wartownię, w której zgromadzone zostały eksponaty i nieliczne dokumenty związane z wszystkimi kompleksami. W pomieszczeniu tym zainstalowano kamerę, która umożliwia zapoznanie się z bardzo niejasnym i ciekawym rozwiązaniem technicznym. Dzięki drugiej, drążonej z dwóch stron, można poznać proces powstawania tego stanowiska. Są to dwie nie wykończone i nie połączone jeszcze ze sobą komory.

Imponują wymiary hal, np. „komora techniczna”, łącząca sztolnie I i II, ma 32 m długości i 6 m wysokości. W 1994 roku natrafiono na wypełniony wodą szyb, który prawdopodobnie miał łączyć się z niższym poziomem sztolni. Ciekawostką jest też nietypowy punkt mierniczy (w osłonie stalowej, na sposób trwały w zaprawie betonowej), ponieważ rozwiązanie to nie jest spotykane w innych kompleksach. Specyficzny klimat sztolni sprawia, że zimą stają się one doskonałym matecznikiem dla nietoperzy, które przy odrobinie szczęścia można obserwować.

Prace, zmierzające do udostępnienia turystom podziemnego kompleksu militarnego „Rzeczka”, rozpoczęto 30 czerwca 1993 roku. Uroczyste otwarcie podziemnej trasy turystycznej pod nazwą „Podziemne Fabryki Walimia” nastąpiło 23 stycznia 1995 r. Do obsługi trasy powołano Zakład Usług Turystycznych. Rok później obiekt wyróżniono w III Edycji Konkursu o Honorową Nagrodę Przebiśniegu – „Przebiśnieg ’96” – za najciekawszą inicjatywę kreującą nowoczesną ofertę turystyczną w Polsce. 29 czerwca 2001 roku rada gminy Walim uchwałą przekształciła Zakład Usług Turystycznych w Muzeum Sztolni Walimskich. Jego zadaniem jest udostępnianie dla ruchu turystycznego i utrzymanie podziemnego kompleksu militarnego „Rzeczka”, gromadzenie eksponatów i dokumentów związanych z II wojną światową, prowadzenie działalności oświatowej, wydawniczej i promocyjnej oraz współdziałanie z innymi instytucjami i organizacjami.

Kompleks sztolni „Riese” na Dolnym Śląsku miał służyć hitlerowcom prawdopodobnie jako podziemna fabryka lub jako centrum kwatery głównej władz nazistowskich Niemiec. Obecnie do zwiedzania udostępniona jest jedynie część całego kompleksu, który z pewnością warto odwiedzić. Muzeum Sztolni Walimskich – bo o nim tu mowa – jest tajemniczym, budzącym wyobraźnię miejscem, ale i ważnym świadkiem historii II wojny światowej.

Muzeum jest czynne codziennie:

  • od poniedziałku do piątku od 9.00 do 18.00
  • w soboty, niedziele i święta od 9.00 do 19.00

Dojazd:

  • Od strony Świebodzic drogą nr 35 przez Szczawno Zdrój do Wałbrzycha. Z Wałbrzycha drogą 381 kierujemy się na Olszyniec i Jugowice, a następnie drogą nr 383 dojeżdżamy do Walimia i jedziemy zgodnie z drogowskazami do Muzeum.
  • Od strony Świdnicy kierujemy się na Lubachów, Zagórze Śląskie i dojeżdżamy do Jugowic. Z Jugowic drogą nr 383 docieramy do Walimia i jedziemy zgodnie z drogowskazami do Muzeum.
  • Od strony Dzierżoniowa drogą nr 383 przez Pieszyce i Rościszów do Walimia i dalej zgodnie z drogowskazami do Muzeum.

Kontakt:

  • Muzeum Sztolni Walimskich
  • ul. 3 Maja 26
  • 58-320 Walim
  • tel/fax. (0-74) 845-73-00
  • kom. 0-607-171-920
  • e-mail: muzeum@sztolnie.pl

Grodno

19 sierpnia 2006 roku.

Wśród wielu zamków znajdujących się na terenie Dolnego Śląska warto zwrócić uwagę na Zamek Grodno (niem. Kynsberg, Kinsberg, Kinsburg). Jest to jedyny na Dolnym Śląsku, a drugi w Polsce obok Zamku w Golubiu – Dobrzyniu zamek będący pod opieką PTTK.

Zamek Grodno wybudowany jest pod szczytem wzgórza Choina (ok. 450 m n.p.m.) północnej części Gór Sowich i wznoszący się nad doliną Bystrzycy świdnickiej (zwanej kiedyś Śląską Doliną). Jest on jednym z najbardziej malowniczo położonych zamków na Śląsku. Na wzgórzu znajduje się rezerwat krajobrazowy „Góra Choina” (pow. 19,13 ha) Dzieje zamku Grodno sięgają zamierzchłych czasów. Jedna z legend podaje, że już w 800 r pewien angielski (!?) rycerz założył w tym miejscu czworoboczną strażnicę. Dalszą rozbudową miał się zająć książę Bolesław Wysoki, syn Władysława Wygnańca lub księcia Bolka I Surowego. Informacje te nie są poparte żadnymi dokumentami, nadają tylko zamkowi pewnej tajemniczości. Pierwszy zachowany dokument świadczący o istnieniu zamku pochodzi z 1315 r. W tym czasie podobnie jak niemal cała południowa część Dolnego Śląska zamek stanowił własność utworzonego w 1290 r. księstwa świdnicko – jaworskiego. Za panowania Bolka II w I połowie XIV w. został rozbudowany zamek górny, który składał się z wieży obronnej, dwóch kamiennych budynków stanowiących pomieszczenia załogi, wieży bramnej, drewnianych zabudowań gospodarczych oraz dużego dziedzińca. Wszystko otoczone było murem obronnym.

W 1392 wraz z całym księstwem świdnickim Grodno dostało się pod bezpośrednią zwierzchność Korony Czeskiej. Zamek podobnie jak i inne zamki księstwa stały się wprost własnością dworu królewskiego i mogły być oddawane (przekazywane) na różnorodnych prawach feudałom dworskim.

W XV w. była to siedziba rycerzy-rabusiów, którzy wraz ze swoimi drużynami trudnili się rozbojami i grabieżą. Takim panem zamku był w latach 1443 – 1450 Jerzy Mühlheim, a po nim do 1535 ród Czetryców, kiedy to ostatni z tej linii Czetryców – Hieronim sprzedał swój majątek Krzysztofowi Hohbergowi z Książa. W 1545 zamek na zlecenie cesarza Ferdynanda I przechodzi na własność Macieja z Łagowa.

Za sprawą Macieja z Łagowa zaniedbany zamek został przebudowany w nowym renesansowym stylu. Prace te kontynuował do 1587 r jego syn Jerzy z Łagowa. W ramach przebudowy powstał dolny dziedziniec otoczony murem obronnym z pięcioma bastejami, brama wejściowa z budynkiem mieszkalnym, piekarnia, łaźnia i budynki gospodarcze. Z tego okresu przebudowy pochodzą interesujące detale rzeźbiarskie i architektoniczne, zwłaszcza portale z szarego piaskowca w pomieszczeniach zamku górnego oraz zaliczany do najpiękniejszych na Śląsku portal budynku przedbramia z 1570. Z końcem XVI wieku na skutek kłopotów finansowych wdowa po Jerzym z Łagowa zmuszona jest zrezygnować z posiadłości i wraz z dziećmi opuścić na zawsze zamek.

W trakcie trwania wojny 30-letniej zamek został zdobyty przez Szwedów i częściowo zniszczony. W 1679 r wybuchł tu krwawo stłumiony bunt chłopów, przeciwko ówczesnemu właścicielowi baronowi Jerzemu Ebenowi ze Strachowic koło Legnicy. W 1689 w wyniku uderzenia pioruna spłonęła wieża zamkowa. Od 1774 r zamek przestał być rezydencją magnacką, zamieszkiwała w nim tylko służba. Budowla popadała w ruinę w 1789 r zawaliła się początkowo część okalających ją murów, a potem południowa ściana gotyckiego dziedzińca i zachodnie skrzydło mieszkalne. W 1823 r okoliczni chłopi kupili zamek, aby go rozebrać i sprzedać uzyskany materiał budowlany. Jednak z inicjatywy historyka profesora Jana Gustawa Büschniga z Wrocławia, któremu sąd przyznał w 1824 r zamek w dożywotnie użytkowanie. Zamek Grodno został zabezpieczony przed dalszym zniszczeniem. Następcy profesora hrabia Fryderyk Burghaus w latach 1840 – 1855 oraz baron Maksymilian Zeidlitz w latach 1860 – 1907 przeprowadzili wiele prac adaptacyjnych zmieniających oblicze zamku i przystosowujące go do celów turystycznych (powstała restauracja, muzeum). Do wybuchu II wojny światowej Grodno było w posiadaniu rodziny Zeidlitz’ów.

W wyniku działań wojennych zamek nie uległ zniszczeniom. Jedynie dewastacji uległy zbiory muzeum. Po wojnie opiekę nad zamkiem Grodno powierzono wałbrzyskiemu oddziałowi Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, które formalnie zaczęło działać w początkach 1947 r . Po utworzeniu w 1950 Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego zamek Grodno przeszedł pod zarząd Oddziału PTTK w Wałbrzychu. Od 1951 do chwili obecnej trwają prace konserwatorskie.

Dzięki dobrej współpracy z muzeami w Wałbrzychu i Wrocławiu oraz zaangażowaniu Andrzeja Pankowskiego w maju 1965 r. otwarto Regionalne Muzeum PTTK Zamek „GRODNO”.

W związku z ograniczoną ilością miejsca nie opisałem wielu ciekawostek i legend związanych z Zamkiem Grodno. Legendy te można usłyszeć z ust jednego z nestorów turystyki – Mariana Błaszkiewicza, którego można spotkać na zamku codziennie z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 10-18.

Do zamku prowadzą znakowane szlaki turystyczne:

  • Niebieski – E-3 – Atlantyk – Morze Czarne
  • Zielony – Szlak Zamków Piastowskich
  • Żółty – st. PKP Wałbrzych Główny – st. PKP Świdnica Miasto

Muzeum Regionalne PTTK Na Zamku Grodno

  • Tel. 0748453360
  • Czynne codziennie oprócz poniedziałków
  • W sezonie: wtorek – piątek w godz. 10.00 – 17.00. Sobota – niedziela w godz. 10.00 – 18.00
  • Poza sezonem: wtorek – piątek w godz. 10.00 – 15.00. Sobota – niedziela w godz. 10.00 – 16.00

www.walbrzych.pttk.pl