Lepsza trasa Berlin – Wrocław dopiero po Euro 2012

Choć droga A18 do granicy w Olszynie jest jedna, to zdania kierowców o niej są dwa. Ci, którzy jadą w stronę Niemiec, poruszają się po gładkiej nawierzchni. Jest szybko i bezpiecznie. Kierowcy z przeciwnego pasa klną, na czym świat stoi. Ich trasa biegnie przez 70 km po betonowych płytach pamiętających czasy II wojny światowej.

– To męczarnia dla kierowcy, który non stop słyszy stukot betonowych płyt – mówi Marek Poliwka, kierowca opla. – Ciężkiej próbie poddawane są tu także zawieszenia aut – dodaje.
Najbardziej stanem drogi są oburzeni kierowcy z zachodniej Europy. Bo wybór mają niewielki. Albo wjadą do Polski przez Olszynę i będą się tłuc po betonowych płytach, albo wybiorą Jędrzychowice, by się przepychać w korkach przez drogę krajową nr 4 w Bolesławcu.

Na przełomie sierpnia i września otwarty będzie budowany odcinek autostrady A4 wiodący z Jędrzychowic do Wykrotów. Droga jest już gotowa. Czeka tylko na odbiory techniczne. Dużo dłużej poczekamy na remont A18.

– W 2010 roku ma się rozpocząć jej przekształcanie w pełnoprawną autostradę – mówi Anna Jakubowska, rzecznik lubuskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Starą jezdnię drogi A18 zbudowali Niemcy jako fragment autostrady Reichsautobahn 9 Berlin – Wrocław w latach 1936-38. Już wówczas powstały wszystkie bezkolizyjne węzły, mosty, wiadukty, kładki i przepusty. Niemcy zostawili jedynie gotowe miejsce na dobudowanie drugiej, północnej jezdni. Jej wykonanie zajęło Polakom 70 lat. I wciąż całość nie jest gotowa. – Zakończyliśmy pierwszy etap dostosowywania A18 do parametrów autostrady. Kolejnym etapem będzie przebudowa starej jezdni – zapewnia Anna Jakubowska.

29 czerwca ogłoszony został przetarg na przebudowę drogi. Betonowe płyty mają być rozebrane, a w ich miejscu pojawi się nowa, porządna nawierzchnia.
Rozpoczęcie robót planuje się na wiosnę 2010 r., a zakończenie pod koniec 2012 r. Niestety, będzie to prawdopodobnie kilka miesięcy po mistrzostwach Euro.

Bernard Łętowski – POLSKA Gazeta Wrocławska

Facebook

Dodaj komentarz