Rzeka Kwisa najlepszą promocją miasteczka

Gryfów Śląski od 10 lat z powodzeniem reklamuje się dzięki przepływającej przez miasto rzece i rozdaje… złote rybki.

Kilkucentymetrowej wielkości rybki z prawdziwego złota dostanie w tym roku pięć osób zasłużonych dla rzeki Kwisy i Gryfowa Śląskiego. Wyróżnienia zostaną wręczone podczas tegorocznych, jubileuszowych 10. obchodów święta miasta – Kwisonaliów. Impreza odbędzie się na bulwarze nad Kwisą. Rozpocznie się w czwartek 11 czerwca i potrwa do niedzieli.

– Co roku samorząd wyróżnia kilka osób, które zrobiły coś pożytecznego dla tego regionu – tłumaczy Olgierd Poniźnik, burmistrz Gryfowa Śląskiego, który jest pomysłodawcą imprezy.
Konkurs na opracowanie koncepcji imprezy promującej Gryfów Śląski został ogłoszony w 1995 roku. Swoją propozycję pod godłem „Płotka” złożył też Olgierd Poniźnik, mieszkaniec Gryfowa, a wówczas burmistrz pobliskiego Lubomierza. – Mój pomysł wygrał, ale kilka lat przeleżał w szufladzie – wspomina.

Dopiero w 1998 roku nowy burmistrz Antoni Lewkowicz z wiceburmistrzem Markiem Burzanem odkurzyli pomysł i zaczęli wcielać go w życie. A rok później na gryfowskim Rynku odbyły się pierwsze Kwisonalia, które jeszcze wtedy nosiły nazwę Dni Gryfowa.
– Tamtą imprezę na długo zapamięta Zbigniew Wodecki, który tuż przed koncertem zahaczył o coś i urwał lusterko w swoim samochodzie – opowiada dziś Antoni Lewkowicz, który z kolei najbardziej zapamiętał kolejne Kwisonalia. Impreza odbywała się już na polanie nad Kwisą, a centralnym punktem była duża scena. Z boku sceny ustawione były rusztowania, na których rozwieszono banery reklamowe sponsorów. W pewnym momencie fragment rusztowań runął na ziemię, przygniatając burmistrza. Na szczęście widzowie tego nie widzieli. Wtedy nikt nie wiedział, co się stało.

– Dziś możemy już to ujawnić, bo wszystko dobrze się skończyło – uśmiecha się Antoni Lewkowicz. Wówczas wcale nie było mu do śmiechu. Miał złamany obojczyk i przez trzy miesiące chodził w gorsecie ortopedycznym. – Z roku na rok imprezy były coraz lepiej przygotowane – zaznacza Adam Domino, współorganizator wszystkich edycji, a dziś pełniący obowiązki dyrektora ośrodka kultury.
Dba m.in. o dobór gwiazd, których przez wszystkie edycje przewinęło się ponad 30: od Andrzeja Rosiewicza, Bajm, przez Stachurskiego, Dodę (w Gryfowie Śląskim dała pierwszy koncert na Dolnym Śląsku), po greckiego Orfeusza.

W tym roku gwiazdami będą Budka Suflera, Patrycja Markowska i O.S.T.R. Komitet organizacyjny liczy około 30 osób, z których każda odpowiada za określoną część przygotowań. W czasie imprezy pracuje prawie 200 osób.

Złote rybki na pamiątkę

W tym roku Złote Rybki dostaną: Elwira Urbańska – prezes Koła Sybiraków, aktywna społecznie mieszkanka Gryfowa Śląskiego, Jerzy Karnauch – długoletni dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, współtwórca Kwisonaliów, Rafał Strent – pochodzący z Gryfowa profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, artysta malarz, Wojciech Kapałczyński – kierownik jeleniogórskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, który wspiera radą samorząd Gryfowa w kwestii rewitalizacji starego miasta, oraz Wiesław Krzewina, nadleśniczy ze Świeradowa-Zdroju, wspierający gminę w sprawach ekologiczno-leśnych.
Budżet każdej imprezy wynosił od 100 do 250 tys. zł, przy czym połowę kwot pochłaniały zawsze gaże gwiazd. Honoraria dla artystów wynoszą od 10 nawet do 40 tys. zł. Co roku w budżecie gminy na Kwisonalia rezerwowane jest 30 tys. zł. Resztę potrzebnych pieniędzy organizatorzy zdobywają od sponsorów, którzy wspierają pomysł na promocję miasteczka nad Kwisą. Część pieniędzy pochodzi też za wynajęcie stoisk. W tym roku będzie podobnie.

Mariusz Junik – POLSKA Gazeta Wrocławska

Facebook

Dodaj komentarz