Skarby w wieży w Siedlęcinie

Nieznaną dotąd piwnicę odkryto pod wieżą rycerską w Siedlęcinie podczas trwających tam prac archeologicznych. – To znacząco wpłynie na uzupełnienie historii tego obiektu – mówi archeolog Przemysław Nocuń. Pracujący spodziewają się, że prawdziwe skarby dopiero przed nimi.

Wieża w Siedlęcinie

– Pod wieżą znajdują się dwie piwnice, my odkryliśmy trzecią – mówi Przemysław Nocuń, kierownik prac i zarazem prezes Fundacji „Zamek Chudów”, która jest właścicielem wieży.
Była częściowo zasypana, a w środkowej części zrobiono klatkę schodową prowadzącą z wieży. Nowe odkrycie wskazuje, że wejście do piwnic znajdowało się gdzie indziej niż do wieży. – To typowe dla budownictwa średniowiecznego. Piwnice były budowane pod budowlą, ale miały oddzielnie wejścia – mówi Przemysław Nocuń.

Znaleziono też bełt od kuszy oraz sprzączkę od zbroi rycerskiej, a także fragmenty naczyń kamionkowych, pięknie zdobionych. – Tak zdobione naczynia nie znajdowały się byle gdzie. A to może świadczyć o randze tej wieży – przypuszcza archeolog.

Okazało się też, że budowla miała przebudowaną fosę. Jedna – młodsza prowadziła między budynkiem wejściowym a lipą, ale trafiono też na ślad starej fosy – prowadzącej w innym miejscu.

Wszystkie te prace powodują, że zmienia się historia wieży. – Niedawno udowodniliśmy, że budowla została wzniesiona przez księcia Henryka I Jaworskiego. A to z kolei zmienia jej pierwotne przeznaczenie: była wieżą książęcą a nie rycerską, jak jest nazywana – mówi Przemysław Nocuń. Dopiero w 1369 roku wieża została sprzedana rycerzowi.

Pace archeologiczne prowadzone są przez studentów UJ oraz UWr i zakończą się w piątek. Archeolodzy szacują, że to dopiero początek odkrywania historii wieży. – Kontynuację prac zaplanowaliśmy na przyszły rok. Chcemy dotrzeć do średniowiecznych nawarstwień przy budowli – mówi Przemysław Nocuń.

www.nowiny.jgora.pl

Facebook

Dodaj komentarz