Szkoła dla eksploratorów?

Mieczysław Bojko – założyciel Towarzystwa Eksploracyjnego Poszukiwań Zaginionych Zabytków Talpa, odkrywca tajemnej komnaty w Książu i badacz kompleksu Riese – chce szkolić w Bolkowie młodych eksploratorów.

– W Polsce nikt tego nie robi, a konserwatorzy zabytków zarzucają poszukiwaczom, że niszczą stanowiska archeologiczne – wyjaśnia Mieczysław Bojko. – Wszystkim powinno zależeć na przygotowaniu w tym zakresie. Eksploratorzy przeszliby też na przykład szkolenie saperskie czy alpinistyczne po to, by byli przygotowani na różne sytuacje, jakie mogą ich spotkać w terenie.

Bojko ma w planach organizacje kursów i warsztatów dla poszukiwaczy tajemnic historii. Ogólnopolskie centrum szkolenia eksploratorów chce zlokalizować na Górze Ryszarda w Bolkowie. Wystąpił do rady gminy o dwudziestoletnią dzierżawę wzgórza. Pod koniec kwietnia radni przegłosują jego wniosek na sesji.

Góra ma być jak magnes, który będzie przyciągał do Bolkowa ludzi zafascynowanych tajemnicami historii. Nadaje się do tego idealnie. To tutaj w czasie II wojny światowej hitlerowcy wydrążyli pomieszczenia pod podziemną fabrykę zbrojeniową. Przed wkroczeniem Rosjan zdołali zasypać wiodące do hal produkcyjnych tunele. Kilka miesięcy temu Mieczysław Bojko ze swymi przyjaciółmi zdołał odkopać jeden z nich. Jeśli gmina zgodzi się na dzierżawę, będzie można udostępnić ten fragment poniemieckiej fabryki turystom.

Przez tunel ma zostać poprowadzona ścieżka edukacyjna, pokazująca, w jakich warunkach pracowali więźniowie obozu Gross-Rossen zapędzeni przez faszystów do drążenia skał w Górze Ryszarda.

To mogłaby być niesamowita lekcja historii i zarazem szansa na promocję Bolkowa. Według różnych źródeł, pod koniec wojny Niemcy mogli produkować w Bolkowie bardzo zaawansowane technologicznie części do silników samolotów i urządzeń optycznych. Być może także do rakiet V2, zdolnych przenosić ładunki nuklearne.

Piotr Kanikowski – POLSKA Gazeta Wrocławska

Facebook

Dodaj komentarz