Walentynki w Karkonoszach

Justyna i Piotr święto zakochanych postanowili spędzić na nartach w Karkonoszach. Karolina i Paweł wybierają się na romantyczną kolację, a Monika i Jasiek idą do kina.
Justyna i Piotr Krowiarzowie są parą od 10 lat. Ale pobrali się przed rokiem. Tegoroczne walentynki spędzą na nartach w Karkonoszach.

– To może nie jest najbardziej romantycznie, ale oboje lubimy góry i narty, więc dla nas jest idealnie – mówi z uśmiechem Justyna.
– Mamy po 26 lat, ale poznaliśmy się jeszcze w podstawówce – wspomina Piotr. – Lekko nie było. Ja byłem zdecydowany od razu, ale Justyna…
– Tak, miałam kilku adoratorów, czułam się bezpieczna – wyjaśnia Justyna. Przełom nastąpił, gdy Piotr zaczął oglądać się za jej koleżankami. – Zagrałem o wszystko i udało się – mówi ze śmiechem Piotr. Zawsze był uparty i konsekwentny. – Z czasem nauczyłam się to doceniać – przyznaje Justyna. Oboje mają dobrą pracę, nie martwią się o przyszłość. Spędzają ze sobą jak najwięcej czasu. Czy boją się rutyny? – Rutyna na pewno nam nie grozi – odpowiadają zgodnie. Piotr ma taką pracę, że dziś jest w Polsce, a jutro już gdzieś w Europie. – Rozłąka, byleby niezbyt długa, sprawia, że nie jesteśmy sobą znudzeni. Poza tym naprawdę jesteśmy dobrani – mówią młodzi.

Czy walentynki są dla nich szczególnym świętem?

– Oczywiście – zdecydowanie odpowiada Piotr. – Staramy się bywać tego dnia we wspólnie wymarzonym miejscu. W tym roku wybraliśmy Karkonosze i narty – dodaje.
Karolina Dul i Paweł Jarząb, 20-latkowie z Jeleniej Góry, wybiorą się na romantyczną kolację.

Wybór mają spory, bowiem 14 lutego niemal każda restauracja ma ofertę dla zakochanych. W pałacu w Staniszowie można zjeść kolację oraz posłuchać pieśni i arii miłosnych w wykonaniu Anny Partys i Jacka Jaskuły. Dla bardziej zasobnych osób Ośrodek SPA Jelenia Struga w przygotował weekend walentynkowy. Bal, kolacja, basen i zabiegi kosztują ok. 600 zł od pary za 3-dniowy pobyt.

Monika i Jasiek, 16-latkowie z Kowar, przyjadą do Jeleniej Góry do kina Lot na film „Idealny facet dla mojej dziewczyny”. Jasiek przyznaje, że to wybór Moniki. Oboje żałują, że w Polsce 14 lutego nie jest dniem wolnym od pracy, jak to jest we Włoszech.

www.naszemiasto.pl

Facebook

Dodaj komentarz