Wielkie inwestycje w Karkonoszach i Izerach

Doganiamy Europę, bo inwestorzy na wyścigi budują w Karkonoszach i Izerach hotele i pensjonaty.

Karkonosze i Góry Izerskie zaroiły się od inwestycji turystycznych. W górach robi się coraz bardziej ciekawie i europejsko. Najwięcej powodów do zadowolenia mają turyści odwiedzający Karpacz. W tym roku w kurorcie swoje podwoje otworzył już hotel Sandra z aquaparkiem, a na ukończeniu jest budowa kilku innych. Swoje pieniądze ulokował pod Śnieżką Sobiesław Zasada, który kończy budować hotel Leśne Zacisze. Obok ma powstać kompleks narciarski. Ale najlepsze przed nami.

W lutym w Karpaczu ma zostać otwarty hotel Gołębiewski, który będzie największy na Dolnym Śląsku. Turystom zaoferuje 1500 miejsc noclegowych. Do dyspozycji gości zostanie oddany ogromny aquapark. A w nim zjeżdżalnie, siedem basenów, które zajmą aż 1 hektar lustra wody, sauny, solaria, a nawet komory lodowe.

– Moi synowie już nie mogą się doczekać, kiedy pojadą do tego aquaparku – mówi Małgorzata Bylińska z Jeleniej Góry. Niecodzienną atrakcją będzie z pewnością sztuczne lodowisko. Oprócz tego obiekt będzie miał kręgielnię, hale fitness i siłownię. Na zewnątrz powstanie pole do minigolfa i strzelnica. Specjalnie dla dzieci stanie ogromny plac zabaw i kilka sal z grami zręcznościowymi.

– Tylko 22 proc. powierzchni hotelu będzie stanowić część mieszkalna. Reszta to sale konferencyjne, aquapark i inne atrakcje – mówi Tadeusz Gołębiewski, właściciel sieci hoteli. Ma już podobne obiekty w Mikołajkach, Wiśle i Białymstoku. Hotel w Karpaczu będzie jednak największy. Plac budowy widać nawet ze Śnieżki.

Aby ułatwić życie turystom, w Karpaczu otwarto market Netto, a wkrótce będzie Tesco. Do pełni szczęścia brakuje obwodnicy. Samorząd stara się jednak o jej budowę, szuka także funduszy unijnych na ten cel. To nie koniec inwestycji górskich.

W Świeradowie-Zdroju w pobliskich Górach Izerskich od czasu otwarcia w tym roku kolei gondolowej rozpoczął się boom inwestycyjny. Na ukończeniu jest budowa czterech nowych hoteli, a piąty – Biały Kamień, został otwarty przed miesiącem. Wkrótce kurort zyska 400 dodatkowych miejsc noclegowych.

Nowe hotele będą jednak musiały zadbać o swój marketing, bowiem rzadko polskie biura podróży mają w ofercie pobyty w Karkonoszach.
Ponadto materiałów promocyjnych Karkonoszy w polskich biurach podróży jest niewiele. Przesyłają je niekiedy tylko większe hotele.

– Zainteresowanie wypoczynkiem w Polsce jest umiarkowane. Jedynie zimą się ożywia, a turyści wybierają Szklarską Porębę lub Karpacz – przyznaje Michał Krzemiński z biura podróży Britas w Szczecinie.

Większość turystów wczasy krajowe organizuje sobie sama. Hotele i pensjonaty umieszczają swoje oferty w internecie, a rezerwacja odbywa się na własną rękę. Potwierdza to Henryk Polański z biura podróży Juventur w Poznaniu. – Często dzieje się tak, że jeśli turysta nocował w obiekcie, który mu się spodobał, to wróci tam za rok – tłumaczy Polański.

Mariusz Junik

Facebook

Dodaj komentarz