Góry Izerskie na starych diapozytach

O zapomnianych jeszcze do niedawna dziejach Górach Izerskich opowiada książka „Jizerské hory na starých diapozitivech” , którą napisali Miloslav Nevrlý i Roman Karpaš. Swą premierę miała we wtorek 25 października 2011 r. o godzinie 19.30 w stylowej sali Centrum Kultury w libereckich Lidových Sadech.

Zapomnianych do niedawna w Polsce, ale nie w Czechach, gdzie grupa pasjonatów tych gór od kilku lat systematycznie je opisuje i fotografuje, badając ich dzieje, przyrodę, folklor, bogactwa mineralne i naturalne. Do grona tego należą autorzy książki-albumu Miloslav Nevrlý i Roman Karpaš oraz ich współpracownicy; Blažena Hušková, Otokar Simm, Siegfried Weiss i Herbert Endler.

Wypełniona po brzegi sala ledwo zmieściła tłumnie przybyłych miłośników Gór Izerskich. W uroczystej premierze wzięła udział grupa radnych Rady Miejskiej Szklarskiej Poręby oraz Feliks Rosik, sekretarz Urzędu Miasta. Przewodniczący Związku Gmin Karkonoskich Mirosław Kupis podziękował autorom za ich pracę i wręczył album z ubiegłorocznej edycji międzynarodowego festiwalu hutniczego „EKOGLASS FESTIWAL 2010”. Należy podkreślić, że Szklarska Poręba od lat współpracuje z leżącymi po drugiej stronie granicy partnerskimi gminami Harrachovem i Korenovem, stąd i obecność przedstawicieli miasta pod Szrenicą na premierze tej książki nie była sprawą przypadku.

Czescy autorzy postanowili Góry Izerskie pokazać inaczej, w sposób doprawdy niezwykły, z perspektywy minionych lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX w. Na 132 stronach zamieścili fotografie miejsc takich, jakimi były one w Górach Izerskich przed czterdziestu i kilku laty. Książka składa z dziewięciu tematycznych rozdziałów, poświęconych poszczególnym regionom Gór Izerskich, ze szczególnym uwzględnieniem okolic Kristianova, Smrka i Jizerki.

Polskiego czytelnika szczególnie może zainteresować rozdział poświęcony naszej części gór opisanej przez przyrodnika, muzealnika z Severoceskeho Muzea w Libercu – Miloslava Nevrlego. Jak wspomina Milo-Miloslav Nevrlý, zaopatrzony w stałą przepustkę odwiedzał wielokrotnie polską część Gór Izerskich, przekraczając pilnie strzeżoną granicę na przejściu w Harrachovie-Jakuszycach. Zwykle przejście graniczne pokonywał na swoim starym rowerze, który był poskładany z części kilku innych bicykli; stąd też otrzymał od żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza żartobliwy przydomek: „Pan na kolorowym rowerze”.

W książce możemy zapoznać się z dawnym widokiem ulicy Jedności Narodowej; głównej ówcześnie ulicy Szklarskiej Poręby z nieistniejącą już „Drogerią Górską”, Barem Mlecznym „Bajka” czy znajdującym się obok gmachu poczty punktem usługowym o nieco tajemniczo dziś brzmiącej nazwie „Elektryczne podnoszenie oczek”. Kolejne zdjęcia i wspomnienia Miloslava Nevrlýego pochodzą z Wysokiego Kamienia, grupy skalnej Zawalidroga, Zakrętu Śmierci, czynnej w tym czasie kopalni „Stanisław” czy uzdrowiska w Świeradowie Zdroju. Osobną serię zdjęć poświęcono Polanie i Hali Izerskiej, wspominając dzieje osady Gross Iser.

Na zdjęciach pochodzących z 1961 r. nie znajdziemy zniszczonych już po wojnie budynków tej niegdysiejszej wsi, którą ze względu na panujący tutaj surowy klimat określano mianem „kleine Sibirien”-„mała Syberia”. Kolejne zdjęcia pochodzą z Orla, gdzie w latach 1754-1890 znajdowała się znana z produkcji millefiori – szkła tysiąca kwiatów huta.

Przedstawiają one ówcześnie zdemolowany budynek dawnej leśniczówki, dzisiejszej Stacji Turystycznej Orle i znajdującą się w pobliżu placówkę W.O.P. Inne jeszcze zdjęcie ukazuje formację skalną Stary Zamek, znajdujące się na obrzeżach Kobylej Łąki miejsce, które przed laty Will Erich Peuckert określał jako tajemniczy Zamek Wieczorny. Książkę o minionych Górach Izerskich najprościej i najtaniej nabyć można bezpośrednio od Romana Karpaša za pośrednictwem poczty elektronicznej pod adresem www.nakladatelstvirk.com

Velice vám děkuji za tuto knihu

Autor: Przemysław Wiater

Facebook

Dodaj komentarz