Jadowite żmije w miejskim parku

– Żmije zygzakowate są w parku na Wzgórzu Kościuszki – zaalarmował nas Czytelnik. Potwierdzają to pracownicy zieleni miejskiej, którzy mają siedzibę w bezpośrednim sąsiedztwie tego miejsca.

– Strach pomyśleć. Przecież w parku jest mnóstwo ludzi: spacerują całe rodziny, na tamtejszym placu zabaw bawią się dzieci – mówi jeleniogórzanin, który zadzwonił do naszej redakcji. Jak mówi, rozmawiał z pracownikami zieleni miejskiej. – Niektórzy mówią, że boją się tam pracować – dodał.

Pracownicy zieleni miejskiej potwierdzają występowanie żmii. – W ubiegłym roku widziałam je. Były niedaleko naszej siedziby przy ul. Mickiewicza, tuż za płotem. W tym jeszcze nie – mówi Teresa Górska.

Potwierdza to także Straż Miejska w Jeleniej Górze. – W ubiegłym roku mieliśmy takie zgłoszenia – mówi zastępca komendanta SM Jacek Winiarski.

Sęk w tym, że nie za bardzo wiadomo, co z tymi żmijami zrobić. Nie można ich zabić, gdyż są one bowiem pod ochroną. Straż w ub. roku wyłapała kilka sztuk, ale wywiozła je do lasu. Zdaniem naszego czytelnika, to nie rozwiązuje problemu.

Żmije zygzakowate to jedyne w Polsce jadowite węże. W naszym regionie występują one szczególnie w okolicach Starej Kamienicy czy Szklarskiej Poręby. Najłatwiej na nie natrafić w upalny dzień, kiedy wygrzewają się na kamieniach.

Na szczęście, na razie nie ma powodu do paniki. Żmije zygzakowate, choć są jadowite, to – jak się dowiedzieliśmy w jeleniogórskim sanepidzie – w ostatnim czasie nie było przypadku ukąszenia.

– W przypadku ukąszenia należy szybko podać surowicę. W nią zaopatrzony jest oddział ratunkowy jeleniogórskiego szpitala – informuje Ewa Czyżewska, dyrektor sanepidu.

www.nj24.pl

Facebook

0 odpowiedzi do “Jadowite żmije w miejskim parku”

  1. Jest się czego bać!!!
    W ubiegłym roku żmije ukąsiły czterech członków mojej rodziny, a jedna z nich była wieziona nieprzytomna do szpitala. Ja o mały włos nie byłem ukąszony w lesie na spacerze. A wiecie co najgorsze- jeleniogórscy lekarze nie potrafią nawet rozpoznać ukąszenia żmii a co dopiero opatrzyć. Byłem świadkiem takiego zdarzenia – były wyraźne 2 kły na około sine na mój wujek mdlał a lekarka od niechcenia spoglądając na ukąszenie stwierdziła że się troszkę podrapał…UWAGA NA ŻMIJE !!!!!!!!!!!!

  2. Wczoraj wybrałem się pierwszy raz do Zachełmia i muszę przyznać, iż miejsce to zrobiło na mnie kolosalne wrażenie. Szkoda, iż w naszym serwisie jest tak mało informacji o tym urokliwym zakątku. Czy to właśnie tam żmije atakowały Twoją rodzinę?

  3. tak, dokładnie w lesie na górze Kucznik (577m).
    Dwa lata temu rozpoczęła się tam ścinka i olbrzymia powierzchnia pokryta skałami została odsłonięta.Jest to zbocze południowe więc cały czas świeci tam słońce – w lecie jest tam istna patelnia- idealne miejsce dla żmij – od razu mówię by w lecie omijać takie miejsca, nie ma co ryzykować.

  4. nie lubię cyfrowych aparatów tylko na klisze mogę wywoływać zdjęcia u fotografa interesują mnie gady i płazy widziałem padalca złapałem do ręki i mnie ugryzł j…c w jelonce są pełno żmii zygzakowatych misio! przytulasek kocham cię żmijko misio!

  5. Zygzak1 – pięknie, że robisz zdjęcia analogiem. Rób i ciesz się tym:-) Chętnie byśmy te zdjęcia zamieścili na naszej stronie. Jedna drobna uwaga, jeżeli piszesz, to używaj znaków interpunkcyjnych. A poza tym nie używaj wulgaryzmów na naszej stronie. Miłośnicy Karkonoszy i także żmii:-) cenią inny sposób wyrażania swoich myśli. Pozdrawiam

Dodaj komentarz